Nowy Chevrolet Aveo już w salonach - test
Nowy Chevrolet Aveo już w salonach - test
Podczas prezentacji w okolicach Zurichu mieliśmy okazję zapoznać się bliżej z nowym Chevroletem Aveo. Po pierwszych testach jesteśmy przekonani, że stworzony od podstaw następca tego popularnego w naszym kraju auta będzie bardzo silnym konkurentem nawet dla takich wyjadaczy segmentu jak Fiat, Ford czy Skoda.
Nowe Aveo ma niebanalny wygląd, bogate wyposażenie, dobre właściwości jezdne oraz wiele innych atutów ale co najważniejsze wszystko to za rozsądną i konkurencyjną cenę.
Nadwozie:
Stylizacja nadwozia nowego Aveo to powiew świeżości i sportowego charakteru w segmencie małych samochodów. Na uwagę zasługują bardzo ciekawie zaprojektowane reflektory inspirowane oświetleniem motocyklowym a także ciekawa agresywna linia nadwozia 5 cio drzwiowej wersji połączona z ciekawymi przetłoczeniami i dużymi nadkolami. Dynamiczna oryginalna sylwetka mierzącego 4039cm hatchbacka z pewnością znajdzie wielu amatorów. Jeśli chodzi o nieco dłuższego sedana to wolę pominąć fakt jego istnienia, gdyż nie jestem zwolennikiem tworzenia limuzyn z małych miejskich samochodów, zabiegi takie przynoszą zazwyczaj opłakane rezultaty.
Wnętrze:
Pomysłowo zaprojektowane wnętrze jak w większości aut tej klasy jest dość plastikowe, zresztą nie ma się co dziwić bo podobnie jest u konkurencji a nawet bywa gorzej. Wnętrze to zapewnia dużo przestrzeni, jest ergonomiczne oraz posiada zdumiewającą liczbę praktycznie rozwiązanych schowków i uchwytów. Ciekawym elementem pomysłowo zaprojektowanej deski są dysze nawiewów oraz analogowo cyfrowy zestaw wskaźników. Zestaw wskaźników wykonany został z wykorzystaniem motywu inspirowanego motocyklami. Zestaw ten obejmuje okrągły duży obrotomierz oraz cyfrowy wskaźnik LCD do wyświetlania pozostałych wartości. Jasnoniebieskie podświetlenie nadaje kabinie bardziej elegancki i nowoczesny wygląd. Plusem Aveo są także wygodne jak na tą klasę fotele oraz bogate wyposażenie Standardowo wszystkie modele wyposażone są w tempomat i system wspomagający ruszanie przy nachyleniu powyżej 3% (HSA) ponadto znajdziemy sterowane elektrycznie przednie szyby, centralny zamek, regulację kierownicy w dwóch płaszczyznach a także odtwarzacz CD/MP3 z czterema głośnikami. O ile za klimatyzację w najniższych wersjach wyposażenia trzeba dopłacić 2000zł to na bezpieczeństwie Chevrolet nie oszczędza. W standardzie otrzymamy 6 poduszek powietrznych, przednie pasy z napinaczami, ABS i ESP, system wspomagania nagłego hamowania BAS i system kontroli trakcji TCS.
Wrażenia z jazdy:
Nowe Aveo prowadzi się bardzo stabilnie i pewnie w zakrętach. Dodatkowo Chevrolet zapowiada rożną konfigurację twardości i skoku zawieszenia w zależności od rynku a to bardzo dobra wiadomość bo jak wiemy nasze drogi są "szczególne". W Szwajcarii, gdzie testowaliśmy samochód znalezienie kiepskiej jakości drogi graniczy z cudem więc nie udało nam się sprawdzić zawieszenia na dziurach czy nierównościach. Jeśli chodzi o silnik to mamy do wyboru cztery jednostki benzynowe. Dwie wersje silnika o pojemności 1,2l o mocy 70 i 86KM oraz jednostki o pojemności 1,4l(100KM) oraz 1,6l o mocy 115KM. Od jesieni tego roku nowe Aveo będzie również dostępne z turbodoładowanym silnikiem diesla o pojemności 1,3 litra, pochodzącym z fabryki Fiata. Najsłabsze benzynowe silniki radzą sobie bardzo kiepsko z zapewnieniem nawet przeciętnej dynamiki. Podjazd pod wzniesienie lub wyprzedzanie zajmuje wieczność. Mocniejsze jednostki zapewniają nieco lepsze osiągi i wystarczą do miejskiej jazdy. Aveo jest pierwszym miejskim samochodem, który może być dostępny z 6cio biegową automatyczną skrzynią. Rozwiązanie to nie sprawdziło się jednak w praktyce a jazda z taką skrzynią dostarcza wielu niestety negatywnych wrażeń. Nie dość, że szarpie przy zmianie biegów to cały czas je zmienia. Układ kierowniczy jest wystarczająco precyzyjny a trochę gorszy od klasycznego elektryczny system wspomagania układu kierowniczego dostępny w słabszych wersjach wyposażono w czujnik zużycia.
Podsumowując:
Nowy Chevrolet Aveo w wersji pięciodrzwiowej to z pewnością bardzo ciekawa propozycja w segmencie małych aut. Wyposażenie a także ceny małego Chevroleta są bardzo konkurencyjne i zaczynają się od 36 490zł z kolei najtańsza wersja ze 100 - konnym silnikiem to koszt 44 900zł a za 52 490zł możemy nabyć najmocniejszą wersję z silnikiem 1,6 115KM w najbogatszej wersji wyposażenia LTZ z 17 calowymi aluminiowymi felgami. Nawet najmocniejsza wersja nie będzie demonem prędkości ale zapewni przyzwoite osiągi połączone z umiarkowanym apetytem na paliwo. Mam nadzieję, że w przyszłości producent pomyśli o mocniejszych silnikach do tak dobrze wyglądającego agresywnego samochodu. Póki co pomimo tego że Aveo dużo lepiej wygląda niż jeździ może śmiało stawać do walki o klienta w swoim segmencie i ma na to spore szanse.
Chevrolet Aveo LTZ 1,6
Rodzaj nadwozia: pięciomiejscowy, pięciodrzwiowy hatchback
Silnik: benzynowy 4 cylindry, 16 zaworów, zmienne fazy rozrządu
Moc: 115 KM przy 6000 obr./min
Maksymalny moment obrotowy 155 Nm przy 4000 obr./min
Napęd: na koła przednie
Skrzynia: manualna 5cio biegowa lub 6cio stopniowa automatyczna
Prędkość maksymalna 189 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h: 11,3 s
Długość/szerokość/wysokość(cm) 4039 / 1.735 / 1517 mm
Rozstaw osi 2525 mm
Masa własna 1147kg
Bagażnik 290/653 l
Zbiornik paliwa 46 l
Zużycie paliwa na 100 km (miasto/trasa/średnie) 8,9 / 5,3 / 6,6 l
Cena 52 490zł (cena podstawowego modelu 36 490zł)
Tekst: Zbigniew Sieczka, Zdjęcia: Paweł Gubała
Nadwozie:
Stylizacja nadwozia nowego Aveo to powiew świeżości i sportowego charakteru w segmencie małych samochodów. Na uwagę zasługują bardzo ciekawie zaprojektowane reflektory inspirowane oświetleniem motocyklowym a także ciekawa agresywna linia nadwozia 5 cio drzwiowej wersji połączona z ciekawymi przetłoczeniami i dużymi nadkolami. Dynamiczna oryginalna sylwetka mierzącego 4039cm hatchbacka z pewnością znajdzie wielu amatorów. Jeśli chodzi o nieco dłuższego sedana to wolę pominąć fakt jego istnienia, gdyż nie jestem zwolennikiem tworzenia limuzyn z małych miejskich samochodów, zabiegi takie przynoszą zazwyczaj opłakane rezultaty.
Wnętrze:
Pomysłowo zaprojektowane wnętrze jak w większości aut tej klasy jest dość plastikowe, zresztą nie ma się co dziwić bo podobnie jest u konkurencji a nawet bywa gorzej. Wnętrze to zapewnia dużo przestrzeni, jest ergonomiczne oraz posiada zdumiewającą liczbę praktycznie rozwiązanych schowków i uchwytów. Ciekawym elementem pomysłowo zaprojektowanej deski są dysze nawiewów oraz analogowo cyfrowy zestaw wskaźników. Zestaw wskaźników wykonany został z wykorzystaniem motywu inspirowanego motocyklami. Zestaw ten obejmuje okrągły duży obrotomierz oraz cyfrowy wskaźnik LCD do wyświetlania pozostałych wartości. Jasnoniebieskie podświetlenie nadaje kabinie bardziej elegancki i nowoczesny wygląd. Plusem Aveo są także wygodne jak na tą klasę fotele oraz bogate wyposażenie Standardowo wszystkie modele wyposażone są w tempomat i system wspomagający ruszanie przy nachyleniu powyżej 3% (HSA) ponadto znajdziemy sterowane elektrycznie przednie szyby, centralny zamek, regulację kierownicy w dwóch płaszczyznach a także odtwarzacz CD/MP3 z czterema głośnikami. O ile za klimatyzację w najniższych wersjach wyposażenia trzeba dopłacić 2000zł to na bezpieczeństwie Chevrolet nie oszczędza. W standardzie otrzymamy 6 poduszek powietrznych, przednie pasy z napinaczami, ABS i ESP, system wspomagania nagłego hamowania BAS i system kontroli trakcji TCS.
Wrażenia z jazdy:
Nowe Aveo prowadzi się bardzo stabilnie i pewnie w zakrętach. Dodatkowo Chevrolet zapowiada rożną konfigurację twardości i skoku zawieszenia w zależności od rynku a to bardzo dobra wiadomość bo jak wiemy nasze drogi są "szczególne". W Szwajcarii, gdzie testowaliśmy samochód znalezienie kiepskiej jakości drogi graniczy z cudem więc nie udało nam się sprawdzić zawieszenia na dziurach czy nierównościach. Jeśli chodzi o silnik to mamy do wyboru cztery jednostki benzynowe. Dwie wersje silnika o pojemności 1,2l o mocy 70 i 86KM oraz jednostki o pojemności 1,4l(100KM) oraz 1,6l o mocy 115KM. Od jesieni tego roku nowe Aveo będzie również dostępne z turbodoładowanym silnikiem diesla o pojemności 1,3 litra, pochodzącym z fabryki Fiata. Najsłabsze benzynowe silniki radzą sobie bardzo kiepsko z zapewnieniem nawet przeciętnej dynamiki. Podjazd pod wzniesienie lub wyprzedzanie zajmuje wieczność. Mocniejsze jednostki zapewniają nieco lepsze osiągi i wystarczą do miejskiej jazdy. Aveo jest pierwszym miejskim samochodem, który może być dostępny z 6cio biegową automatyczną skrzynią. Rozwiązanie to nie sprawdziło się jednak w praktyce a jazda z taką skrzynią dostarcza wielu niestety negatywnych wrażeń. Nie dość, że szarpie przy zmianie biegów to cały czas je zmienia. Układ kierowniczy jest wystarczająco precyzyjny a trochę gorszy od klasycznego elektryczny system wspomagania układu kierowniczego dostępny w słabszych wersjach wyposażono w czujnik zużycia.
Podsumowując:
Nowy Chevrolet Aveo w wersji pięciodrzwiowej to z pewnością bardzo ciekawa propozycja w segmencie małych aut. Wyposażenie a także ceny małego Chevroleta są bardzo konkurencyjne i zaczynają się od 36 490zł z kolei najtańsza wersja ze 100 - konnym silnikiem to koszt 44 900zł a za 52 490zł możemy nabyć najmocniejszą wersję z silnikiem 1,6 115KM w najbogatszej wersji wyposażenia LTZ z 17 calowymi aluminiowymi felgami. Nawet najmocniejsza wersja nie będzie demonem prędkości ale zapewni przyzwoite osiągi połączone z umiarkowanym apetytem na paliwo. Mam nadzieję, że w przyszłości producent pomyśli o mocniejszych silnikach do tak dobrze wyglądającego agresywnego samochodu. Póki co pomimo tego że Aveo dużo lepiej wygląda niż jeździ może śmiało stawać do walki o klienta w swoim segmencie i ma na to spore szanse.
Chevrolet Aveo LTZ 1,6
Rodzaj nadwozia: pięciomiejscowy, pięciodrzwiowy hatchback
Silnik: benzynowy 4 cylindry, 16 zaworów, zmienne fazy rozrządu
Moc: 115 KM przy 6000 obr./min
Maksymalny moment obrotowy 155 Nm przy 4000 obr./min
Napęd: na koła przednie
Skrzynia: manualna 5cio biegowa lub 6cio stopniowa automatyczna
Prędkość maksymalna 189 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h: 11,3 s
Długość/szerokość/wysokość(cm) 4039 / 1.735 / 1517 mm
Rozstaw osi 2525 mm
Masa własna 1147kg
Bagażnik 290/653 l
Zbiornik paliwa 46 l
Zużycie paliwa na 100 km (miasto/trasa/średnie) 8,9 / 5,3 / 6,6 l
Cena 52 490zł (cena podstawowego modelu 36 490zł)
Tekst: Zbigniew Sieczka, Zdjęcia: Paweł Gubała
Galeria zdjęć
Newsroom
- Sezon Motocyklowy 2012 na Podhalu rozpoczęty!
- Mitsubishi L200 Dakar Edition - krótki test popularnego pickupa
- Test: Citroen C4 - Bo najważniejszy jest komfort (zdjęcia)
- Ford B-Max i inne genewskie premiery już niebawem
- Tadeusz Błażusiak - Mistrzem Świata SuperEnduro 2012
- Używane: Mitsubishi Galant GLSi 4wd VI generacji - Niedoceniany w Polsce (zdjęcia)
- KTM X-Bow - Sylwestrowa dawka adrenaliny!
- Wilk syty i owca cała. Testy Suzuki Swift
- Tadeusz Błażusiak wygrywa MŚ przed polską publicznością
- "Poślizg bezpiecznie kontrolowany" na nowotarskim lotnisku (zdjęcia)
- Tadeusz "Perfect Season" Błażusiak Mistrzem Ameryki 2011
- 17. Rabczański Kręciołek
- Chevrolet Camaro test - "Małe, złośliwe zwierzę, które zjada Mustangi"
- Renault Laguna Initiale Paris - dama z klasą
- Cadillac CTS-V - 308km/h ekskluzywnym kombi (zdjęcia i film)
- Międzynarodowe Zawody Motocrossowe o Puchar Gorc
- Hyundai Veloster - odrobina szaleństwa
- Nowa Kia Picanto
- Tadeusz TADDY Błażusiak wygrywa 4. rundę Mistrzostw Ameryki
- Test: Ford Focus. Robi wrażenie
- Test Volvo XC60 R Design - odważny "Szwed"
- Freestylowcy w Tymbarku
- Test: Mazda 3 - Japońska uwodzicielka
- Test Suzuki Grand Vitara. Bezkonkurencyjny w terenie
- Używane: Mazda 323 i Honda Civic - krótki test solidnych kompaktów z lat 90-tych
- Test Merivy: plusy i minusy nowego
- Lexus IS300 wciąż atrakcyjny
- Chevrolet Captiva - test
- Subaru Forester - krótki test starego i nowego modelu
- Peugot 5008: jak słoń w składzie porcelany
- Nowy VW Beetle, czyli następca Garbusa: czy nawiązuje do legendy?
- XI Tatrzański Zlot Pojazdów Zabytkowych - nie wszystko na terenie Małopolski było jak należy - podsumowuje komandor
- Zmagania Orawskie. Rajd w ekstremalnych warunkach
- XI Tatrzański Zlot Pojazdów Zabytkowych
- OSSA powraca! Nowy motocykl TR280i
- Chevrolet Orlando: Nowość wśród minivanów
- BMW 320d Efficient Dynamics
- Cadillac CTS-V: Niepozorna bestia z kierunkowskazem z Astry
- Testowaliśmy nowy model Dacii Duster. Znaleźliśmy w niej zalety i wady.
- Test Renault Espace: 'Czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie?'
- Wydrukuj sobie ogłoszenie na szybę!















