Wilk syty i owca cała. Testy Suzuki Swift
Wilk syty i owca cała. Testy Suzuki Swift
Typowy mężczyzna marzy o samochodzie z mocnym silnikiem, jednocześnie surowym i wygodnym, nowoczesnym i doskonale prowadzącym się, sportowym i eleganckim. Czy miejskie „wozidełko” reklamowane niegdyś przez Joannę Brodzik – symbol kobiecości – może zainteresować przeciętnego samca? Przyjrzyjmy mu się.
Suzuki Swift w 2010 r. przeszedł face lifting. Zmiany zewnętrzne są kosmetyczne. Przednie lampy optycznie się powiększyły, z tyłu nieco zmieniono tylną klapę i kolorystykę lamp. W redakcji oceniliśmy te zmiany jednoznacznie negatywnie. Stylistka samochodu utraciła spójność, choć nadal bryła jest zwarta i ma styl. Modyfikacje tylnej klapy naszym zdaniem także zepsuła wygląd samochodu, ale bezdyskusyjny jest już fakt, że próg załadunku znaczenie się podniósł, a to w samochodzie miejskim dość ważna sprawa. Pytanie tylko - co znaczą nasze sądy, skoro większość kobiet zachwyca się nowym Swiftem? Pozostaje pochylić głowy i przyznać, że zupełnie się z nie znamy.
Wnętrze suzuki niewątpliwie zyskało na liftingu. Nadal urządzone jest bardzo funkcjonalne, a zyskało na stylu. Zegary, kierownica ze sterowaniem audio, panel radia – teraz te elementy są po prostu ładne. W samochodzie siedzi się dosyć wysoko, co zdecydowanie poprawia widoczność. Zakres regulacji fotela kierowcy jest wystarczający.
Pierwsze wrażenie jazdy małym Suzuki rozczarowało nas. Samochód reagował ospale na żądanie szybszej jazdy. Silnik pracował cicho, spalanie było niskie, ale to nie to, czego oczekuje większość mężczyzn. Dopiero wyjazd poza miasto pokazał prawdziwe oblicze Swifta. Mały motor „wkręcony” na wysokie obroty może nie jest już oszczędny, może pracuje głośniej, ale jego siła jest niewątpliwie większa. Zupełnie wystarczy do naprawdę sprawnej jazdy.
W samych superlatywach natomiast można wypowiadać się o zawieszeniu. Nierówności tłumi przyzwoicie, nie odbiega od średniej w swojej klasie. Jednak to, co daje kierowcy w ciasnych zakrętach, to już porównać można z autami z wyższych segmentów. Prowadząc Suzuki doskonale wiedzieliśmy, gdzie leży granica jego możliwości. A nawet przekroczywszy ją – co jest naprawdę trudne – byliśmy pewni, że banalnie prosto wyprowadzimy samochód z niebezpiecznej sytuacji.
Swift to naprawdę dobry, dopracowany samochód. Dla nas lifting ma swoje plusy i minusy, ale na pewno odświeżył samochód. Silnik spokojnie daje radę z niewielkim autem, ale zawieszenie jest tak fantastyczne, że aż żal, że nie ma większej mocy.
No i cóż… Żona ma ładne - przynajmniej według niej - autko miejskie, spalające niewielką ilość paliwa i bardzo wygodne, a mąż drapieżcę z zawieszeniem godnym GTi. Wilk syty i owca cała…
Sebastian Chrobak, Zdj. Michał Adamowski
Wnętrze suzuki niewątpliwie zyskało na liftingu. Nadal urządzone jest bardzo funkcjonalne, a zyskało na stylu. Zegary, kierownica ze sterowaniem audio, panel radia – teraz te elementy są po prostu ładne. W samochodzie siedzi się dosyć wysoko, co zdecydowanie poprawia widoczność. Zakres regulacji fotela kierowcy jest wystarczający.
Pierwsze wrażenie jazdy małym Suzuki rozczarowało nas. Samochód reagował ospale na żądanie szybszej jazdy. Silnik pracował cicho, spalanie było niskie, ale to nie to, czego oczekuje większość mężczyzn. Dopiero wyjazd poza miasto pokazał prawdziwe oblicze Swifta. Mały motor „wkręcony” na wysokie obroty może nie jest już oszczędny, może pracuje głośniej, ale jego siła jest niewątpliwie większa. Zupełnie wystarczy do naprawdę sprawnej jazdy.
W samych superlatywach natomiast można wypowiadać się o zawieszeniu. Nierówności tłumi przyzwoicie, nie odbiega od średniej w swojej klasie. Jednak to, co daje kierowcy w ciasnych zakrętach, to już porównać można z autami z wyższych segmentów. Prowadząc Suzuki doskonale wiedzieliśmy, gdzie leży granica jego możliwości. A nawet przekroczywszy ją – co jest naprawdę trudne – byliśmy pewni, że banalnie prosto wyprowadzimy samochód z niebezpiecznej sytuacji.
Swift to naprawdę dobry, dopracowany samochód. Dla nas lifting ma swoje plusy i minusy, ale na pewno odświeżył samochód. Silnik spokojnie daje radę z niewielkim autem, ale zawieszenie jest tak fantastyczne, że aż żal, że nie ma większej mocy.
No i cóż… Żona ma ładne - przynajmniej według niej - autko miejskie, spalające niewielką ilość paliwa i bardzo wygodne, a mąż drapieżcę z zawieszeniem godnym GTi. Wilk syty i owca cała…
Sebastian Chrobak, Zdj. Michał Adamowski
Galeria zdjęć
Newsroom
- Sezon Motocyklowy 2012 na Podhalu rozpoczęty!
- Mitsubishi L200 Dakar Edition - krótki test popularnego pickupa
- Test: Citroen C4 - Bo najważniejszy jest komfort (zdjęcia)
- Ford B-Max i inne genewskie premiery już niebawem
- Tadeusz Błażusiak - Mistrzem Świata SuperEnduro 2012
- Używane: Mitsubishi Galant GLSi 4wd VI generacji - Niedoceniany w Polsce (zdjęcia)
- KTM X-Bow - Sylwestrowa dawka adrenaliny!
- Tadeusz Błażusiak wygrywa MŚ przed polską publicznością
- "Poślizg bezpiecznie kontrolowany" na nowotarskim lotnisku (zdjęcia)
- Tadeusz "Perfect Season" Błażusiak Mistrzem Ameryki 2011
- 17. Rabczański Kręciołek
- Chevrolet Camaro test - "Małe, złośliwe zwierzę, które zjada Mustangi"
- Renault Laguna Initiale Paris - dama z klasą
- Cadillac CTS-V - 308km/h ekskluzywnym kombi (zdjęcia i film)
- Międzynarodowe Zawody Motocrossowe o Puchar Gorc
- Hyundai Veloster - odrobina szaleństwa
- Nowa Kia Picanto
- Tadeusz TADDY Błażusiak wygrywa 4. rundę Mistrzostw Ameryki
- Test: Ford Focus. Robi wrażenie
- Test Volvo XC60 R Design - odważny "Szwed"
- Freestylowcy w Tymbarku
- Test: Mazda 3 - Japońska uwodzicielka
- Test Suzuki Grand Vitara. Bezkonkurencyjny w terenie
- Używane: Mazda 323 i Honda Civic - krótki test solidnych kompaktów z lat 90-tych
- Nowy Chevrolet Aveo już w salonach - test
- Test Merivy: plusy i minusy nowego
- Lexus IS300 wciąż atrakcyjny
- Chevrolet Captiva - test
- Subaru Forester - krótki test starego i nowego modelu
- Peugot 5008: jak słoń w składzie porcelany
- Nowy VW Beetle, czyli następca Garbusa: czy nawiązuje do legendy?
- XI Tatrzański Zlot Pojazdów Zabytkowych - nie wszystko na terenie Małopolski było jak należy - podsumowuje komandor
- Zmagania Orawskie. Rajd w ekstremalnych warunkach
- XI Tatrzański Zlot Pojazdów Zabytkowych
- OSSA powraca! Nowy motocykl TR280i
- Chevrolet Orlando: Nowość wśród minivanów
- BMW 320d Efficient Dynamics
- Cadillac CTS-V: Niepozorna bestia z kierunkowskazem z Astry
- Testowaliśmy nowy model Dacii Duster. Znaleźliśmy w niej zalety i wady.
- Test Renault Espace: 'Czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie?'
- Wydrukuj sobie ogłoszenie na szybę!



















